„Ja tu widzę niezły burdel!” , czyli zmiany w algorytmie Google.pl

Wujku! Wujku Googlu! Puknij się Wujku w łeb!

Nie po raz pierwszy i (zapewne nie ostatni) Google zafundowało nam całkiem spore zamieszanie w wynikach wyszukiwania. Ostatnie zmiany w algorytmie doprowadziły do tego, że użytkownicy poszukujący produktów bądź usług natrafiali na strony zapleczowe firm pozycjonerskich lub zagraniczne fora spamowane przez domorosłych specjalistów ds. SEO programami takimi jak Xrummer czy ScrapeBox (pozycjonowanie za 20 zł za frazę z allegro rządzi) .

Dbanie o użytkownika

Mityczne już dbanie o jakość wyników, jak najbardziej dopasowanych do zapytań użytkownków faktycznie możemy pomału szufladkować do kategorii „Mity”. Takie doraźne akcje wywracające SERPy do góry nogami w niczym nie pomagają użytkownikom a wręcz utrudniają im korzystanie z wyszukiwarki. Trudno nie odnieść wrażenia, że działania podejmowane przez Google mają raczej za zadanie po prostu utrudnić życie agencjom SEO oraz skłonić klientów tychże firm do przerzucenia budżetu przeznaczanego na pozycjonowanie na reklamy AdWords.

Trudno jednak traktować poważnie firmę, która popularyzując swoje motto ‚nie bądź zły’ jednocześnie postępuje w taki właśnie sposób. Pownniśmy zaakceptować fakt, że obecnie nie ma czegoś takiego jak ‚wyniki naturalne’. Wyniki wyszukiwania na popularniejsze frazy nie są przypadkowe, firmy korzystają z usług pozycjonerów, aby to właśnie na ich ofertę trafiali użytkownicy. Ma to oczywiście swoje wady, ale to właśnie dzięki pozycjonowaniu użytkownicy trafiaja na wyniki odpowiadające im zapytaniom i odnajdują strony, które są dla nich wartościowe. Przynajmniej do czasu aż Google znów wciśnie przycisk „random select” i np. dla frazy szybkie pożyczki rzeszów, użytkownik otrzyma do wyboru do koloru.. zagranicznych forów spamowanych Xrummerem czy blogów nękanych przez ScrapeBox.

Tagi:

Wojciech Kmiecik

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer vehicula erat sit amet odio hendrerit pharetra. Fusce eget ipsum ut dui fermentum volutpat. In finibus, tortor a malesuada tempor, leo ipsum semper diam, in dapibus massa eros at sapien. Pellentesque quis mauris at velit scelerisque pharetra eget in nulla.

Komentarze

komentarzy

Skomentuj

two × four =

Top